Trafri.net poleca: Film, Książki, Sztuka, Muzyka, Teatr
           
http://www.trafri.net/images/logo-teatr.jpg


Prócz miłości cóż ci mogę dać
Wpisał: Monika Szynol   
30.12.2008.
Droga Judy Garland na szczyt nie była prosta. Wyboista, pełna zakrętów, rozwidleń i ślepych uliczek. Podobnie wyglądała jej droga powrotna – była równie trudna. Może nawet bardziej, bo wszystkie przeszkody pokonywała przekraczając dozwoloną prędkość i łamiąc zwyczajowe zakazy. 

Judy Garland poznajemy na pół roku przed jej śmiercią, w grudniu 1968 roku. Jest już wtedy zdecydowanie na półmetku swojej życiowej tęczy. Zasłynęła rolą Dorotki w „Czarnoksiężniku z krainy Oz”, później częściej nawet śpiewała niż grała. Jej kariera podparta była środkami odurzającymi, bez których Judy niejednokrotnie nie mogła sobie poradzić. 

Nie inaczej jest w czasie kontraktu z jednym z londyńskich hoteli. Choć towarzyszą jej Mickey, kandydat na kolejnego - piątego już - męża, oraz Anthony, muzyk akompaniujący jej występom, nadal jest samotna. W swej samotności sięga po używki, wbiega radośnie na scenę, by po chwili zbiec z niej z płaczem, próbuje pozorować własne samobójstwo, by nie płacić rachunków za pokój i raz po raz prowokuje. Nieustannie szuka miłości.

„Prócz miłości cóż ci mogę dać” – śpiewa Maria Meyer. I piosenki te (z polskimi tekstami) są chyba najmocniejszym punktem spektaklu chorzowskiego Teatru Rozrywki. Światło gaśnie, na scenie pozostaje tylko pani Meyer i mikrofon. W tle widać filmy, stylizowane na archiwalne nagrania z występów Garland, a poszczególne występy kończą się zawsze oklaskami. 

Swoją rolę w przedstawieniu odgrywa (prócz Marii Meyer, Jarosława Czarneckiego i Tadeusza Zięby) także sama Mała Scena. Możliwe jest zbudowanie funkcjonalnej scenografii (hotelowy pokój szybko zamienia się w scenę; jedna z prowokacji zostaje zaprezentowana na specjalnym balkonie), pozytywnie wpływa także na atmosferę spektaklu, czyniąc ją bardziej kameralną. Skrócony zostaje dystans między aktorem a widzem. 

„Na końcu tęczy” to spektakl o kobiecie zagubionej i poszukującej. Zagubionej pośród wielkomiejskiego chaosu, blasku fleszy i sztucznych uśmiechów. Poszukującej miłości. Na owe problemy złotym środkiem miały być narkotyki i alkohol – okazały się jednak złotym strzałem. Judy Garland zmarła przez ich przedawkowanie. Zostawiła pięciu mężów, prawie czterdzieści filmów i mnóstwo piosenek. Nadal uważana jest za jedną z największych gwiazd kina. 


tekst: Peter Quilter
przekład: Elżbieta Woźniak
polskie teksty piosenek: Andrzej Ozga, Antoni Marianowicz
reżyseria: Dariusz Miłkowski
scenografia: Anita Bojarska
kierownictwo muzyczne: Ewa Zug
ruch sceniczny: Jolanta Gabor-Chavez
aranżacje: Andrzej Marko

obsada:
Judy Garland: Maria Meyer
Mickey Deans: Jarosław Czarnecki
Anthony: Tadeusz Zięba (gościnnie)

 
następny artykuł »