Trafri.net poleca: Film, Książki, Sztuka, Muzyka, Teatr
           


spokój
Wpisał: Piotr Ciechowicz   
20.03.2006.
raz dwa trzy sprawdzam

wypukłości na ścianach

tapeta mnie przyciąga pijanego

opierasz na niej głowę jest zimna

zimniejsza niż moja głowa i moje

ręce moje linie krzywe i moje myśli
ściana jest równa

jest czego zazdrościć


bo chcesz

on patrzy i zaciera ręce

uskutecznijmy mit orgazmu


mówisz językiem większości?

na poezję znajdujemy czas tylko w toalecie

tam jest cisza nieśmiertelność i szum wody


wentylator podyktuje rytm czasem dopowie

idzie jak po maśle ale nigdy

porządnie nie kończę


później nie pijam herbaty

ani kawy nie trawię chleba

kosztuję benzynę po latynosku

tequilla jak wódka z domieszką

braku spełnienia


rano matka umyje mi nogi w gorącej wodzie

przecież wczoraj nie miałem skarpet bez dziur

nie miałem głowy (krążyła po orbicie jowisza

jestem pewien)


wrony i kruki powoli znikają

robi się cicho i pusto w powietrzu

przeraża samotność i pragnienie

dawna kochanka jej gruczoły i wklęsłe skronie


dziś nie mogę

siedzę w pokoju

pokój jest zielony

zielony jak trawa

trawę przemaluję na niebiesko

na kolor piekła
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »