| z ust moich nie wyjdzie wrzesień |
| Wpisał: Lucyna Rams | |
| 22.09.2006. | |
|
Grasz ze mną w kulki kolego - gdybyś uczył latać rozbiłabym dla ciebie ciało - jesionową podszewką wystając. Utylizuje kikuty - ptaki śmierdzą naftaliną - wyobrażając sobie klatki pełne żydowskich dziewczynek. Ścinasz im włosy przy samej ziemi przyrównując do złamanych gałęzi. Drzew już nie ma - wiszą pod stopami innowierców - zanikając w średnicach źrenic, obojętnie. Może wydłubię resztki list, na których słowa imituje skóra przyklejana do wyjściowych krawatów - za wcześnie. Figurujesz w pozycji pierwszej - więcej razy z kropką wytłoczoną z przywiązania - nie namiętnie. Jutro spróbujemy odtworzyć resztę. |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
