| lucyna polemizuje z lucyną |
| Wpisał: Lucyna Rams | |
| 22.09.2006. | |
|
mówiłaś, że sposób porozumiewania się poprzez buty łaskotał intelektualnie, wymuszając po wielokropkach całe zdania - i ten zmierzch kiedy stawali się nami odbierając życie. pomiędzy drzewami kamienne powieki - głazy otwarte pod przymusem światła, zlęknione. cienie mężczyzn - kopulujących z hurtowo zakupionymi kuflami - odbijały się od podziurawionych nylonek i lekko karbowanych włosów, rysując nikomu niepotrzebne fotografie. miałaś ciekawy kolor oczu - znoszony tweedowy żakiet i płaskie piersi, kiedy na przeciw wpatrywał się w nie zboczony kelner - pijąc różową tequilę. zrównoważyły nas połączenia kolorów - i twardo wypowiedziane słowa pomiędzy wersami i smakiem zużytych balonówek. jutro znów spotkamy się w pościeli - w liściach niezebranych późnym latem - spadając poza krawędź jego dłoni nie zauważając, że ciągle nas kocha i obejmuje. bez tego nic nie funkcjonuje. |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
