| bez oczekiwania |
| Wpisał: Lucyna Rams | |
| 20.03.2007. | |
|
wklejona w lustro - jak ten pan co w gówno zapatrzony coraz bledsza świtem, ustaję. tylko brak mi kontaktu bo łatwo się zjada - słowa naprzód wypowiedziane. zdzierasz dziwkę ze mnie - lubię kiedy jest mężczyzną - wieszasz równo płaszcze, obrazy malowane niezdecydowaniem. ale to jeszcze nie teraz. już nie czytam poezji. z palcem w ustach zmartwionych to boli zwłaszcza kiedy się rozumie. kilka minut a odległość między nami. zamknęłam powieki śni mi się mowa jak szybki wytrysk na ścianie. ciąg paradoksów osiągnął granicę spadła kropka . rozsypał czas. |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
