| ciemnienie |
| Wpisał: Lucyna Rams | |
| 20.03.2007. | |
|
na rogu ulic mijamy się – rozdając sklepikarzom zapakowane w paczki partactwo. ślepi są jak zobowiązania owdowiałych kobiet - zmuszanych do życia w samotności. pszczelarskie sklepy oferują kit – koncert za 40 groszy, a my szukamy nieruchomych ust ojców – zamkniętych pod powłoką ziemi. dobrze jest słyszeć męski głos zanikający w odpryskach farb – zasypiając w jego pościeli. przebijamy pod sukienkami córek zdławionych symfonią serc, robiąc to tak, że boli - inaczej zamykając powieki przeznaczeniu. w kieszeniach obok kamieni harmonogramy spotkań – sądzisz, że to powołanie? |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
