Ostatnio opisane
- Hipnotyzujący Micah P. Hinson
- Wieczór Muzyki Folkowej
- Wieczór Muzyki Folkowej [foto]
- Zbieg Poetycki NaDziko [foto]
- Koncert muzyki filmowej Nino Roty [foto]
- Zbieg Poetycki NaDziko
- I Wieczór Muzyki Alternatywnej [foto]
- Trembling Blue Stars - The last holy winter
- Travis - The boy with no name
- Tomek Makowiecki - Ostatnie wspólne zdjęcie
Ostatnio na forum muzycznym
- Diabet Treatment - corny - 31.08.2010
- online map uk click - ideomiGofeple - 30.08.2010
- Hi all, i'm Lariaoneria and i like Google - SilsdildicRek - 30.08.2010
- emergency payday loans no faxing - MigeNette - 29.08.2010
- order tadalafil without prescription - compare cialis to vi - Ereballey - 22.08.2010
Redakcja działu:
Redakcja Trafri - patronaty, reklama i sprawy organizacyjne
| Zbieg Poetycki NaDziko |
| Wpisał: Anna Mrozek | |
| 22.11.2009. | |
|
Lat temu kilka CKOD śpiewali, że poezja jest nie dla nich, poezja jest zbyt cicha. Wszyscy obecni w sobotni wieczór w Jazz Clubie usłyszeli, że wcale taka cicha nie jest.
I tak NaDziko w składzie Brzoska, Majzel, Melecki, Siwczyk, Kobierski, Olszański, Rybicki zaprezentowali się do niemniej dzikich dźwięków Piotra Żyły, otwierając tym samy wieczór wypełniony słowami. Następnie przyszedł czas na Julię Szychowiak, Jerzego Jarniewicza, Adama Zdrodowskiego, Cezarego Domarusa i gwiazdę wieczoru Amiri Baraka Speech Quartet. Baraka nie zawiódł i dał publiczności dokładnie to czego oczekiwała. Wyraziste, przesycone polityką teksty ponad siedemdziesięcioletniego poety fenomenalnie dopełniali jazzujący muzycy, łagodząc, a chwilami wręcz przeciwnie, wzmacniając, wydźwięk padających słów. Jednych to raziło, innych zachwycało. Niemniej jednak nikt nie został obojętny. Wydarzenie odbyło się w ramach Festiwalu Ars Cameralis. |
|
| Zmieniony ( 23.11.2009. ) |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|


Trupa NaDziko już po raz piętnasty zbiegła poetycko na oczach i uszach zebranej publiczności. Zbieg ten miał nieplanowany wydźwięk sentymentalny, ponieważ to właśnie w Hipnozie w ’94 roku zbiegali po raz pierwszy. I choć, jak wspominali, scena była wtedy w innym miejscu, a okna były odsłonięte, to klimat zmienił się niewiele.