| Akt III |
| Wpisał: Malarz | |
| 21.03.2004. | |
|
Scena II Aktorzy: Maestro - czyli Pan "Wydaje mi się że wiem wszystko" Ironia - młoda średnio-atrakcyjna kobieta ubrana w toksyczne słowa i szal ze zgryźliwości, również mieszkanka ogromnej krainy zwanej Pesymizjią Chór malkontentów - w zasadzie są wszędzie , więc umieszczę ich również tutaj , a co Miejsce: Gdziekolwiek (Maestro wskazuje na przejeżdzający obok buldożer) Maestro Słyszysz ten odgłos? To odgłos tworzenia. Jeden z niewielu pierwiastków boskości przekazanych człowiekowi. Ironia Nie , słysze tylko denerwujący turkot. (Maestro wskazuje na skowronka ćwierkającego za oknem) Maestro A odgłosy przyrody? Słyszysz odgłosy przyrody? Śpiew , hymn na cześć tego poranka? Ironia Nie , słysze zawodzenie które nie daje mi spać. (Maestro wskazuje na krople lekkiego wiosennego deszczu) Maestro To może tą melodię? Małe uderzenia , małych piąstek starających wyrwać nas z marazmu po nieprzespanej nocy? Gdzie każda z nich powoduje że na twarzy odmalowuje się lekki uśmiech? Słyszysz ją??? Ironia Nie , słysze rytmiczne , irytujące uderzenia cząsteczek wody o parapet. Maestro Więc słyszysz to co ja , a jednocześnie nic nie słyszysz. Chór malkontentów Wobec faktów identycznych Dwie postacie , dwa istnienia Pesymista , optymista Nastawienie wszystko zmienia |
|
| Zmieniony ( 29.09.2008. ) |
| « poprzedni artykuł |
|---|
