Trafri.net poleca: Film, Książki, Sztuka, Muzyka, Teatr
           
logo-muzyka.jpg


Dla mnie zawsze jest dużo do nauki - wywiad z Natalią Baranowską
Wpisał: Stian   
27.04.2008.

Rozmowa z Natalią Baranowską - wokalistką zespołu Iowa Super Soccer, który kilka dni temu wydał swoją debiutancką płyte.

Do zespołu dołączyłaś najpóźniej, czy trudno ci było się odnaleźć?

Na początku tak, bo jestem dosyć nieśmiała, ale z biegiem czasu coraz bardziej się przyzwyczajałam do nowej sytuacji, nowych osób. teraz w towarzystwie chłopaków czuje się bardzo dobrze

Musieli cię „dokształcać muzycznie” czy byłaś już osłuchana z muzyką w klimacie Iowy?

Rok temu moje gusta muzyczne wyglądały zupełnie inaczej niż teraz. Słuchałam różnych gatunków muzycznych, byłam na etapie poszukiwań. Jednak taki klimat muzyczny jaki reprezentuje nasz zespół nie był mi do końca obcy. Zawsze lubiłam spokojne, nastrojowe dźwięki. Z muzyką Iowy spotkałam się pierwszy raz jak miałam 15 lat - bardzo mi się spodobali. Kiedy trafiłam do zespołu chłopcy pomogli mi odkryć nowe brzmienia, zupełnie świeże dla mnie. Cały czas szukam dźwięków pokrywających się z moją osobowością, wrażliwością, gustem.

Wydaje mi się, że masz dobre wsparcie ze strony rodziny. Można to było zauważyć podczas koncertu w Mysłowicach. Czy dzięki temu udaje ci się pogodzić działalność muzyczną z nauką w liceum?

Tak, to prawda. Rodzina bardzo mnie wspiera i kibicuje całemu zespołowi. Wiadomo, że pogodzić naukę z zespołem jest trudno, ciągle brakuje czasu, ale na razie chyba daje radę. Matura dopiero za dwa lata, więc może nie będzie tak źle. Jestem chyba trochę typem kujona, więc dla mnie zawsze jest "dużo do nauki".

 

Powiedziałaś, że jesteś nieśmiała jednak przełamujesz swoje lęki i chyba wychodzi ci to dobrze. Ponieważ częsta opinia o zespole jest taka, że „pięknie grają, pięknie śpiewają i mają piękną wokalistkę”. Przejmujesz się tym, czy ten pozytywny odbiór daje ci to jakieś wsparcie?

 

To, że piszą o mojej urodzie jest oczywiście bardzo miłe, ale ja wolałabym żeby skupiali się na naszej muzyce, a nie na czymś co może od tego odwracać uwagę.

Co czułaś trzymając waszą debiutancką płytę po raz pierwszy?

 

Nie dowierzałam, że to się stało. Spełniło się moje marzenie i jest to niesamowite uczucie, gdy wiesz że coś na co czekałeś tak długo w końcu się zrealizowało.

 

Zawsze mówicie, że piszecie teksty po angielsku bo bardziej pasują do waszej muzyki. Nie kusi cię by spróbować, zaśpiewać coś po polsku?

 

Był taki pomysł, ale wydaje mi się, że to mogłoby zmienić coś w naszej muzyce, jej klimat. Chyba się wszyscy już do tego przyzwyczailiśmy, że śpiewamy po angielsku. Polski tekst to bardzo duże wyzwanie.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »