|
Wpisał: niezniszczalna
|
|
07.06.2008. |
1. Wyznanie 2. Zagubiona droga 3. Chciałbym... 4. NIEZNISZCZALNA
Wyznanie Co trudno ukryć? Ogień, wierzę, Bowiem za dnia go zdradzi dym, A w nocy płomień, dzikie zwierzę. Lecz trudno ukryć na równi z nim Miłość. Najgłębiej choć ukryta, Każdy ją z oczu wyczyta. Zagubiona droga Wszystko minęło, a ścieżka życia się zwężyła. Jakoś nie przyjmuję tego do wiadomości. Idę po kolanach, choć cel już zniknął mi dawno z oczu. Nie widzę go, a przecież jeszcze rok temu Ścieżka była taka jak dziś Na kolanach były widoczne ślady trawy A włosy poprzeplatały promienie wschodzącego słońca. Dziś już droga prowadzi pod górę, Trawa jakby mniej zielona, A słońce skryło się za chmurami Chciałabym... Chciałabym . . . Aby me wiersze umiały przemawiać, aby głos mi dały, nauczyły z ludźmi rozmawiać, aby nie wyrażały wciąż smutku i żalu mej duszy, ale otwarły me serce ( na Innych ) i uszy, aby przywracały wszystkie dobre wspomnienia i przestały podsuwać wyrzuty sumienia, aby wskazały mi drogę do krainy wieczności, aby przezwyciężyły chwile poczucia samotności, aby oddały mi dzieciństwo i domową ciszę, aby nie zapomniały dlaczego je piszę. NIEZNISZCZALNA idąc wolno dmucham na wiatr a wiatr muśnięciem całuje mą twarz lecz to niczym pocałunek judasza policzkuje mnie słodkością fałszu delikatnością zdrady piach do mych oczu wpada a ja idę wciąż z oczami zamkniętymi z otwartym umysłem ziemia kruszy się pod mymi stopami a ja padam na kolana na twarz upadam... w powietrzu zamiera krzyk ale po chwili podnoszę się idę dalej nic mych pragnień nie ugasi |