Trafri.net poleca: Film, Książki, Sztuka, Muzyka, Teatr
           
http://www.trafri.net/images/logo-ksiazki.jpg


Sylwetka Artemisa Fowla
Wpisał: Monika Korzon   
28.08.2008.
W życiu zdarzają się momenty, kiedy człowiek ma ochotę chociaż przez chwilę ponownie być dzieckiem. Wracamy wspomnieniami do tego, co wtedy w naszym życiu się działo i jak je postrzegaliśmy. Wspominamy zabawy, przyjaciół z dziecięcych lat i nas samych… Najczęściej ubranych w śmieszne ubrania, które według naszych rodziców były wtedy jak najbardziej w porządku.
Czasu jednak nie da się oszukać, a najlepszą metodą na powrót w świat dzieciństwa są książki…

Kilka lat temu świat został zalany przez fale o nazwie „Harry Potter”. W telewizji pokazywali jakie kolejki tworzyły się pod sklepami w dniu premiery, wrzeszczące dzieci w czapkach magów i dorosłych, którzy bez skrępowania wypowiadali się, że ta książka ich porwała – że znowu przez chwilę poczuli się dziećmi.
Mniej więcej w tym samym czasie w pięknej, zielonej Irlandii Eoin Colfer stworzył coś zupełnie innego, a jednak też zawierało to szczyptę magii i dziecięcego a jednak dorastającego świata.
 Tam właśnie narodziła się postać Artemisa Fowl’a, którą osobiście pokochałam już po kilku zdaniach. Młody chłopak, pochodzący z bogatej rodziny (która jak każda miała swoje problemy), posiadający ponadprzeciętną inteligencję, wielką wiedze na temat skarbów wszechświata i uroczego ochroniarza. Chłopak, mógłby uchodzić za normalnego nastolatka, gdyby nie fakt, że gdzieś po drodze zapragnął poznać świat elfów, skrzatów, gnomów, troli i krasnoludów. Niby w tym momencie, mogłabym uznać tą książkę za kolejne połączenie z Tolkienowskimi baśniami, gdyby nie fakt, że tutaj elfy mają broń najnowszej jakości, walczą z ogromnymi trolami i zamykają w więzieniach krasnoludy, które potrafią wykopać najdłuższy tunel dzięki jedzeniu ziemi i natychmiastowym jej wydalaniu.
Artemis Fowl, to już sześć książek, które porywają swoją historią. Można w nich znaleźć magię, zwykłe życie z problemami, super gadżety i niesamowitych bohaterów, na których różne dziwne rzeczy czekają na każdej stronie.
Gdybym nawet chciała w tej recenzji zawrzeć jakiś opis każdej z książek, byłaby to z mojej strony pewna grafomania. Bo jak można skrócić jakkolwiek historie, która się wciąż toczy…
Dlatego ten krótki opis tego, co można znaleźć pod nazwą „Artemis Fowl” musi wystarczyć. Musi również wystarczyć moja gwarancja na to, że nawet najbardziej zatwardziały dorosły da się wciągnąć w wir tych przygód.
Nie jest to kolejne podszywanie się pod Harrego Pottera, jest to nowość w pokazywaniu zwykłego świata, gdzie w podziemiach mogą kryć się magiczne stwory…

Tom I  -  Artemis Fowl
Tom II –  Artemis Fowl: Arktyczna przygoda
Tom III – Artemis Fowl: Kod wieczności
Tom IV – Artemis Fowl: Fortel wróżek
Tom V  - Artemis Fowl: Zaginiona kolonia
Kartoteka Artemisa Fowla

 

Zmieniony ( 29.08.2008. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »