Trafri.net poleca: Film, Książki, Sztuka, Muzyka, Teatr
           
http://www.trafri.net/images/logo-film.jpg


Mój bohater morderca
Wpisał: Anna Mrozek   
29.08.2008.

Nie od dziś telewizja łamie tabu i wywołuje obyczajowe burze. Było już niemal o wszystkim. O seksie, o alkoholu, o narkotykach. Widzowie zdążyli się uodpornić.
Kiedy jednak głównym bohaterem zostaje psychopatyczny morderca, co więcej, zostaje bohaterem pozytywnym… To nie może przejść bez echa.

Tytułowa postać, pracownik laboratorium policyjnego, jest przykładnym obywatelem. Płaci podatki, nie nadużywa alkoholu, jest podporą dla swej doświadczonej przez los dziewczyny i tropi przestępców. Co tu dużo mówić, ideał.
Tylko od czasu do czasu kogoś zamorduje, a poćwiartowane zwłoki ofiar pakuje w plastikowe torby i topi w oceanie.

„Dexter” nie epatuje przemocą, nie dostajemy filmu instruktażowego „Zabijanie krok po kroku”. Jednak w pewnym sensie szokuje bardziej niż wszystkie filmy pokroju „Piły” razem wzięte.
W perwersyjny wręcz sposób uświadamia nam, że możemy każdego polubić, rozgrzeszyć i podświadomie mu kibicować. A że jest mordercą? Cóż, nikt nie jest doskonały, a przecież zabija tych złych. Wszystko jest kwestią argumentacji. Moralność się skompromitowała.

Nieoceniony wkład w sukces serialu ma Michael C. Hall wcielający się w postać Dextera. Aktor znany polskim widzom z „Sześciu stóp pod ziemią” swoją grą zachwyca i nawet niewinnym uśmiechem potrafi przyprawić o gęsią skórkę.

Dla wszystkich, którzy nie widzieli i chcą zobaczyć jeden z najciekawszych seriali ostatnich lat, dobra wiadomość. TVN zakupiło pierwszy sezon serialu i zagości on w jesiennej ramówce stacji. 

Zmieniony ( 29.08.2008. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »