Kontakt
- Sebastian Pypłacz
e-mail: trafriboy@gmail.com
kom: 664 205 160 - Ridery zespołów oraz szczegółowe oferty wysyłam po zgłoszeniu zainteresowania
| Clin't Eastwood |
| Wpisał: Stian | |
| 05.09.2008. | |
|
Za powstanie zespołu Clin’t Eastwood odpowiedzialni są ludzie związani z muzyką już od lat 90-tych, znani z takich projektów jak Moonbreakers czy Psychotronix Jazz Band. Latem 2006 roku, w trakcie objawień na pustyni Chihuahuan, Jimi i Lex Eastwood spotkali wielkiego Mescalito, który przybył pod postacią gąsienicy i przemówił do nich w języku nahuatl. Za jego namową, udali sie do krainy zwanej Hollywood. Tam wraz z Dziadkiem Eastwoodem założyli zespól. Zgodnie z przepowiednią udali sie za wielka wódę. W górach spotkali gromowładną Miss Eastwood która uzupełniła skład, wprowadzając do muzyki pierwiastek kobiecy. Za siedzibę obrali sobie Będzin w krainie Silesii. Jeszcze w 2006 roku rozpoczęli działalność koncertowa. W roku 2007 zagrali kilka Wiosną 2008 roku pojawiły sie pierwsze single: "Come On" oraz "The room 416". W maju zagrali duży plenerowy koncert na finale juwenaliów śląskich u boku T.Love i Dick 4 Dick. Jak napisał Marcin Babko z Gazety Wyborczej: „zespół Clin’t Eastwood gra gitarowo i tanecznie”, i to chyba najlepiej ich charakteryzuje. Jednak w twórczości Clin’ta występują tez elementy muzyki elektronicznej, psychodelicznej, popu, country, disco, death metalu, seczuańskiego folku oraz japońskiej poezji śpiewanej. W brzmieniu gitar słychać wyraźne wpływy starego klasycznego rocka lat 60-tych i 70-tych, jednak muzycy nie boją się sięgać również po nowoczesne brzmienia. Całość to jednak zwariowana rock and rollowa jazda bez trzymanki z punkową energią i scenicznym szaleństwem. W utworach słychać również mniej lub bardziej ukryte cytaty z innych artystów, przemaglowane w lekko skrzywionych umysłach muzyków. Jak twierdzą muzycy: „I tak już prawie wszystko zagrali Beatlesi, a jak czegoś nie zdążyli zagrać, to zrobili to nasi rodzimi muzycy nurtu dico polo. Co nam pozostało. Zamiast spinać się i jeżyć jacy to nie jesteśmy super oryginalni, wolimy bawić się muzyką razem z naszymi słuchaczami. I może w tym tkwi nasza oryginalność. Music Is Free!”
|
|
| Zmieniony ( 11.10.2008. ) |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
