|
Umberto Eco - O bibliotece |
|
Wpisał: Nadia
|
|
09.09.2008. |
|
Powołując się w poprzedniej recenzji na słowa Umberto Eco, przypomniałam sobie o pewnej niewielkiej książce tego pisarza, podarowanej mi niegdyś przez kuzyna. Umberto Eco semiotyk i teoretyk literatury pisze o bibliotece – naukowa nuda dla kujonów pomyślicie, nic bardziej błędnego.
„O bibliotece”, to tekst cyniczny, pełen humoru, w nietypowy sposób Eco przedstawia idealną bibliotekę, bo za pomocą inwersji, tworząc model antybiblioteki. Jak na ironię z podpunktów mających ukazać jak biblioteka nie powinna wyglądać, wyłania się obraz dobrze nam znany z bibliotecznych wojaży: - czas między zamówieniem, a dostarczeniem ksiązki powinien być bardzo długi - w miarę możliwości winno nie być w ogóle ani jednej fotokopiarki; jeśli już się znajdzie , dostęp do niej winien być bardzo czasochłonny i kłopotliwy, cena wyższa niż w mieście - godziny otwarcia powinny ściśle zgadzać się z godzinami pracy Znajome? W książce Umberto Eco znajdziemy nie tylko poszukiwania biblioteki idealnej, ale również historię biblioteki, sposób w jaki ewoluowała przez wieki. Zatem coś interesującego dla siebie znajdzie tu zarówno mol książkowy, historyk, jak i zniechęcony do książek student, któremu książka dostarczy zrozumienia i rozrywki. |