Trafri.net poleca: Film, Książki, Sztuka, Muzyka, Teatr
           
Trafri Sztuka - Logo


Paweł Warchoł - rysunek artystyczny.
Wpisał: Marta Owsik   
07.11.2008.

Żyjąc w epoce płynnej nowoczesności, gdzie priorytetowymi wyznacznikami dzieła sztuki są; interaktywność, hybrydyczność form, optyka 3D, wydawać by się mogło, że klasyczne malarstwo traci żywotność a przeżycie estetyczne umiera razem z nim. Niezmiernie cieszy mnie fakt, że tak właśnie nie jest, a dowodem na to może być wystawa prac Pawła Warchoła w katowickim BWA.

 Czarno-białe rysunki eksponowane w galerii zdają się opowiadać pewne historie, prowadzą dwutorową narrację: o Polsce, o filozofii świata. Na powierzchni 800m² esencja polskości emanuje z nieprawdopodobną siłą; w szczególności widać to w cyklach: Alfabet Auschwitz, Made in Poland, Mówisz po polsku?. W ostatnim Warchoł kładzie nacisk na językowe znaki tożsamości kulturowej, narodowej; rysuje siebie wymawiającego to kolejne głoski Ą, Ę, Ś, Ż, Ź. Cała ta polskość dodatkowo zakrapiana jest religią. Artysta mocno uderza w istotę doświadczenia religijnego. Maluje między innymi szereg stacji drogi krzyżowej (ORATIO) i serię lamentów starotestamentowego bohatera Hioba (Skargi Hioba) w sposób niekonwencjonalny, bez antropomorficznych postaci. Kształt Jezusa i jego historii został zdeformowany, przedstawiony jako bezkresna czerń, bez jednolitej, stałej formy, ale tylko jako przelewająca się maź, którą momentami oblewa blask czystej kartki. Według mnie ten fantazmatyczny sposób przedstawienia zdarzeń, w które wiele osób wierzy i im hołduje, zaprzecza ich rzeczywistości i sakralności. Niemniej wartością sztuki jest to, by wzbudzała emocje u odbiorcy, a nie pozostawiała go obojętnym.

Technika: rysunek pozwala na nieustanną grę światłocienia, nastawiona jest na dopracowanie dzieła w każdym szczególe. Właśnie taki ogrom detalów pomnożonych w jednym dziele daje niesamowity efekt. Cykl prac Pawła Warchoła H olzmachiny jest potwierdzeniem moich wcześniejszych słów. Trudno jednoznacznie określić, co one (Holzmachiny) przedstawiają; są niejako połączeniem bezbrzeżnych, drewnianych konstrukcji z gigantycznymi młynami, linami, pełne trybików. Wydają się być w nieustannym ruchu, napędzane przez tajemnicze siły. W skrócie: pomieszanie świata fantasty, komiksu z mechanistyczną koncepcją świata.

W dobie sztuki nowych mediów, idącej w kierunku cyfrowej innowacji, kolorowej wariacji pikselami, coraz trudniej znaleźć soczysty kęs sztuki „analogowej”. Wystawa prezentowana w Galerii Sztuk Współczesnych BWA w Katowicach jest dobrym wydaniem sztuki czarno-białej, niesie ze sobą pewne mniej lub bardziej widoczne osobiste ideologie i z pewnością nastawiona jest na dialog z odbiorcą.

Wystawa trwa do 16 listopada 2008r.

Zmieniony ( 07.11.2008. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »