Trafri.net poleca: Film, Książki, Sztuka, Muzyka, Teatr
           
Entree

Obserwatorium Artystyczne Entrée

Ostatnio na forum Entrée

Wywiad z Filipem Kosiorem startującym w Entree
Wpisał: Anna Mrozek   
14.11.2008.

Monodram "Tydzień: powstał na podstawie nagrodzonej Paszportem "Polityki" 2004 książki Sławomira Shutego "Zwał". Przedstawia typowy tydzień wyjęty z monotonii życia Mirka - pracownika Hamburger Banku. Jedynym celem młodego cynika, znudzonego wyścigiem szczurów, jest dotrwanie do upragnionego weekendu, podczas którego będzie mógł oddać się rytualnej libacji alkoholowo-narkotykowej.

Trafri: Jak się czujesz przed występem na Entrée na tydzień przed tym zdarzeniem?

Filip Kosior: Na razie jeszcze nie jestem zdenerwowany, ale myślę, że to przyjdzie na kilka dni przed.

Występowałeś wcześniej na profesjonalnych scenach?

Nie, tylko amatorsko na różnych festiwalach.

Czyli to będzie dla Ciebie wielki dzień?

Można tak powiedzieć.

Widziałeś swoją konkurencje?

Tak, byłem na obydwóch spektaklach i widziałem fragmenty umieszczone na stronie Entrée.

I jak oceniasz swoje szanse?

Mogę powiedzieć, że na pewno trudno będzie komisji ocenić i porównać monodramy z działalnością grupową. Jest to zupełnie coś innego, osobnego i wydaje mi się, że tutaj będzie dość spory problem. A jak oceniam swoje szanse? Jestem amatorem, jestem młody i nie mam takiego doświadczenia jak konkurencja. Tak, że nie wiąże większych nadziei z wygraniem Projektu, ale mimo to chcę się jak najlepiej zaprezentować.

Jesteś młody, a wybrałeś tekst, który do łatwych nie należy. Jak do tego doszło?

Powody są dość prozaiczne. Chciałem zrobić monodram i sprawdzić się w tej formie. Przy poszukiwaniu materiału wpadłem na „Zwał” i stwierdziłem, że jest to dobry materiał na teatr jednoosobowy.

A nie czułeś nieśmiałości? Sławomir Shuty był po „Zwale” dosyć głośną postacią, a tu nagle osoba w twoim wieku bierze się za bary z jego tekstem.

Nie. Kiedy ten tekst powstawał byłem już całkowitym gówniarzem i nic o tym nie słyszałem przez co ominęła mnie ta cała afera.

Mówiłeś, że nie masz większych nadziei na wygraną. A masz ewentualny pomysł na spektakl, który byś zrealizował gdybyś wygrał?

Nie wiem jeszcze dokładnie co będę robić, ale mam plany co do formy i treści. Ten spektakl jest zabawny w formie, trudny w przekazie, a myślę nad zrobieniem czegoś trudnego i w formie i przekazie. Coś już całkowicie poważnego. Bo „Tydzień” był tworzony na festiwal 10-minutowych monodramów. Nie zmieściliśmy się w czasie, wyszło 25 minut, ale nie chciałem za dużo obcinać. Myślę, że teraz wezmę się za coś dłuższego już na profesjonalnie. 

Spektakle prezentowane w ramach Entrée cechują się dużą różnorodnością. Uważasz, że dobrym pomysłem jest ich zestawianie?

Uważam, że tak. Entrée jest projektem, który ma za zadnie pokazać tę undergroundową działalność teatralną i powinno być pokazane wszystko co się dzieje mimo, że będzie to trudno ocenić.

Po raz pierwszy w trakcie Entrée będziemy mogli zobaczyć dwa spektakle jednego wieczoru. Czy to cię nie onieśmiela?

Nie widzę w tym większej różnicy. To są dwa oddzielne spektakle i myślę, że każdy widz, który będzie obiektywnie patrzył nie będzie starał się porównywać ich bezpośrednio.

Zmieniony ( 14.11.2008. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »